TA STRONA WYKORZYSTUJE PLIKI COOKIE zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.
Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu
Zapałki



Muzeum Filumenistyczne zaprasza na wystawę prac autorstwa Michała Piotrkowicza pt. Zapałki, którą można oglądać od 14 IX 2013 (wernisaż w sobotę, 14 IX 2013, o godz. 16.00).


Michał Piotrkowicz - absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, uzdolniony malarz i konserwator sztuk pięknych. Maluje i uprawiajapońskie sztuki walki od 1992 r. Mistrz Świata w karate 2011, wielokrotny mistrz Polski. Mistrz Ukrainy w karate i kobudo, medalista Pucharu Europy i Pucharu Świata. Zwycięzca międzynarodowych zawodów w tameshigiri (cięciu ostrym mieczem) i trzykrotny Mistrz Świata w chanbarze (szermierka samurajska w konwencji sportowej). Jego dorobek artystyczny obejmuje ponad 2000 obrazów,
ilustracje do książek oraz okładki. Na swoim koncie ma wystawy m.in. w Warszawie i Nowym Jorku.


Michał Piotrkowicz o swojej najnowszej wystawie:


Cykl prac Zapałki został zainspirowany kolejami ludzkiego losu. Kluczem
do zrozumienia cyklu jest ogień, symbolizujący między innymi siły witalne człowieka. Tak jak ogień trawi zapałkę, tak samo nadaje jej sens istnienia. Zapałka przekazuje niesiony przez siebie ogień dalej - rozpala domowe ognisko, zapewniając nam uczucie ciepła i bezpieczeństwa. Ogień kojarzony jest z miłością rozpalającą kochanków, którzy spleceni w tym uczuciu razem płoną i gasną. Zapałka rozpala latarnie, w celu rozświetlenia drogi. Drogi, którą nawet jeśli podążamy samotnie, światło czyni bardziej znośną, dodaje pewności siebie i chroni przed potknięciem. Sam człowiek w swojej istocie jest płonącą latarnią przemierzającą czas. To w jakim celu płonie, zależy już od niego samego. Można oddać się emocjom, szukać oczyszczenia czy spłonąć w obronie własnych przekonań lub idei niczym całopalna ofiara w starożytnym obrządku. Dosłownie spłonęli Ryszard Siwiec i Jan
Palach, którym w tym cyklu poświęciłem kilka prac. Ogień, który trawił ich wewnętrznie, ta niezgodna na działania systemu totalitarnego, pchnęła ich do samospaleń - manifestów desperackiej walki o wolność. W podobny sposób, do dziś, protestują tybetańscy mnisi. Oddając się ogniu, mają nadzieję, że oczyszczą ludzkie serca i uratują swój kraj.


 




Podziel się tym co czytasz:

Blip Flaker Twitter Facebook Nasza klasa


< Powrót do listy artykułów

24 czerwca 2021
Imieniny obchodzą:
Jan, Danuta, Janina

Dzisiejsze wydarzenia

Brak informacji

Punkt informacji
Panorama Ziemi Kłodzkiej