TA STRONA WYKORZYSTUJE PLIKI COOKIE zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.
Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu
Artur Górecki



Pochodzi z okolic Szczecina. Z wyboru kudowianin.Z wykształcenia psycholog, który swoje życie poświęcił pasji, jaką są konie. Prowadzi w Kudowie ośrodek Arizona City, zajmujący się treningiem koni i przygotowaniem zawodników do rywalizacji sportowej. Na koncie ma wiele cennych tytułów, w tym Mistrzostwo Europy Centralnej i Mistrzostwo Polski w stylu western reining.


Z Arturem Góreckim rozmawia Maciej Schulz.


Kiedy narodziła się Pańska pasja do jeździectwa?


Wszystko zaczęło się w dzieciń-stwie. Już wtedy jeździłem na konikach. Później, podczas studiów w Warszawie, często odwiedzałem Ziemię Kłodzką aby jeździć konno w różnych okolicznych stajniach. Któregoś dnia pomyślałem, że skoro bywam tutaj tak często, to może warto się tu przeprowadzić. Zostawiłem moją pracę, zostawiłem Warszawę, wziąłem kredyt i wybudowałem swój ośrodek. Oprócz ujeżdżalni przy ośrodku mamy też halę do treningów oraz stawy rybne.


Co najbardziej podoba się Panu w tym co Pan robi?


Najfajniejsza w trenowaniu jest praca z młodymi końmi. To właśnie na pierwszych treningach buduję zaufanie młodziutkiego zwierzęcia do mnie. Pracuję nad tym, żeby chętnie pozwoliło mi się prowadzić przez kolejne miesiące i lata szkolenia. Później gdy widzę, jak z takiego szczeniakowatego dwuletniego źrebola rośnie fajny koń o dużym potencjale sportowym, to jest to niesamowite. W reiningu to właśnie praca z jest to niesamowite. W reiningu to właśnie praca z młodymi końmi jest najprzyjemniejsza - zresztą najważniejsze zawody w tej dyscyplinie organizowane są dla koni 3 i 4-letnich. 


Czy trenowanie koni to ciężka praca?


Czy trenowanie koni to ciężka praca?Konie przygotowujemy przede wszystkim do zawodów, zatem muszą one być bardzo dobrze wytrenowane. Naszą koronną konkurencją jest reining – toodpowiednik europejskiego dresażu, czyli ujeżdżenia, ale w amerykańskim stylu western. Dla koni jest to bardzo wymagająca konkurencja. Muszą one wykonywać bardzo trudne i obciążające manewry Podstawowy trening trwa około dwóch lat aby koń nabrał podstawowych umiejętności, które później trzeba oczywiście szlifować.


Jakie są to manewry?


Manewry, które musi wykonać koń są bardzo efektowne, jak np. sliding stop, czyli zatrzymanie się z pełnego galopu poprzez uślizg tylnych nóg. Koń zostawia za sobą dwa ślady jak tory kolejowe. To bardzo trudny manewr. Inne to np. koła, czyli wykonywanie idealnie okrągłych kół w galopie, spiny – szybkie obroty konia na tylnej wewnętrznej nodze. W dodatku konia prowadzi się jedną ręką na bardzo luźnych wodzach, więc stopień jego wyszkolenia musi być bardzo wysoki. 


Trening czyni mistrza i w Pańskim dorobku pojawiło się sporo cennych tytułów...


Nie przystoi mi mówić o swoich osiągnięciach. Wolę opowiedzieć o osiągnięciach moich studentów, którzy są wielokrotnymi Mistrzami Polski, mamy też Mistrzów Europy Centralnej. Są to przede wszystkim dziewczyny, bo faceci znacznie mniej garną się do tego sportu. Jeźdźcy również bardzo się angażują w końcowy sukces. Jeżdżą na swoich koniach, które trenują u mnie, zatem szkolę ludzi i zwierzęta. To także zaangażowanie rodziców – czasowe i finansowe, bo jeździectwo nie należy do tanich dyscyplin.


Czy Ziemia Kłodzka to ciekawe miejsce do rozwijania turystyki konnej?


Turystyka konna rozwija się tu bardzo dobrze. W okolicach Kudowy przebiega oficjalny, oznakowany szlak konny, który rozpoczyna się w Karpaczu i kończy w Lądku. Jest tu wiele wspaniałych miejsc, w których można pojeździć. Góry nie są zbyt skaliste i nie obciążają mocno końskich kopyt. Dopełnieniem są piękne widoki, czy możliwość przejazdu do Czech, gdzie na turystów czeka również wiele szlaków konnych. To zupełnie inna część koniarstwa, niż ta, o której mówiłem wcześniej, ale równie fajna, zwłaszcza, że ludzie nie oczekują od razu startu na mistrzostwach świata, ale bezpiecznego wyjazdu w teren. Chcą zobaczyć fajne miejsca i dziką zwierzynę, której jest tu sporo. Turystyka konna na Ziemi Kłodzkiej jest dość dobrze rozwinięta i staje się coraz bardziej popularna. A to dobry kierunek.




Podziel się tym co czytasz:

Blip Flaker Twitter Facebook Nasza klasa


< Powrót do listy artykułów

15 czerwca 2021
Imieniny obchodzą:
Wit, Jolanta, Witold, Lotar

Dzisiejsze wydarzenia

Brak informacji

Punkt informacji
Panorama Ziemi Kłodzkiej