TA STRONA WYKORZYSTUJE PLIKI COOKIE zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.
Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu
Ewa Warta-Śmietana



Absolwentka krakowskiej Akademii Muzycznej. Wystąpiła w wielu partiach operowych, operetkach i musicalach. Brała udział w licznych festiwalach w Polsce i za granicą (Austria, Szwecja, USA, Włochy, Kanada, Rosja, Izrael, Chiny). Artystka ma na swoim koncie wiele płyt z muzyką operową, operetkową,
musicalową, żydowską i sakralną. Współpracuje z różnymi wykonawcami i kompozytorami. Jest także autorką scenariuszy musicalowych oraz musicalu Miłość czyni cuda. Oprócz działalności artystycznej śpiewaczka pełni funkcje: prezesa Fundacji Pomocy Artystom Polskim Czardasz, dyrektora Konkursu Operetkowo-Musicalowego im. I. Borowickiej, a także dyrektora Festiwalu Grozy, Kryminału i Tajemnicy Biała Dama w Krakowie. Od dwóch lat Ewa Warta-Śmietana jest rów nież dyrektorem artystycznym Festiwalu Muzyka u Źródeł w Lądku-Zdroju.


Z Ewą Wartą-Śmietaną rozmawia Ewa Chalecka.


Jak to się stało, że związała się Pani zawodowo z Lądkiem?
Dyrektor lądeckiego domu kultury, Paweł Pawlik chciał przygotować ofertę kulturalną, atrakcyjną dla mieszkańców regionu, ale także dla turystów i kuracjuszy odwiedzających Lądek-Zdrój. Szczególnie w sezonie letnim brakowało festiwalu, który przyciągnąłby tu rzeszę ludzi zainteresowanych nie tylko wypoczynkiem, czy zabiegami w pięknym uzdrowisku, ale i dobrą zabawą przy muzyce. Zaproponowano mi, abym przygotowała ciekawą i różnorodną ofertę, co chętnie zrobiłam. Mój program na festiwal spodobał się i w zeszłym roku, na początku sierpnia rozpoczęliśmy pierwszą edycję Festiwalu Muzyka u Źródeł. Myślę, że wydarzenie spodobało się publiczności – naszym pierwszym małym sukcesem jest II miejsce w zeszłorocznym konkursie Wielkie Odkrywanie Dolnego Śląska – Najciekawsze wydarzenie 2015. Do konkursu wytypowano zaledwie 50 imprez, bardzo różnorodnych tematycznie, a nam już w pierwszym roku działalności udało się stanąć na podium. Dzięki głosom publiczności otrzymaliśmy nagrodę, która była dla nas cennym wsparciem finansowym. Myślę, że to bardzo obiecujący początek współpracy.


Program festiwalu jest bardzo zróżnicowany. Czy długo trwają przygotowania?
Rzeczywiście festiwal jest różnorodny pod wieloma względami, a do tego oferta jest lekka i przyjemna dla ucha. Ta różnorodność ma na celu zainteresować wydarzeniem możliwie jak największą liczbę ludzi i tym sposobem zachęcić ich do odwiedzenia uzdrowiska. W tym roku w programie znalazł się recital najlepszego polskiego tenora - Tomasza Kuka. Byli też wybitni goście z zagranicy – siostry Rajfer z Izraela oraz chińska pianistka Man Li Szczepańska z córkami. Na festiwalu wystąpili także młodzi zdolni artyści, m.in. Jakub Oczkowski. Oczywiście nie zabrakło sprawdzonych punktów programu czyli wieczoru żydowskiego, cygańskiego czy francuskiego. Te koncerty tematyczne różnią się nie tylko muzyką, ale i całą otoczką, np. na plenerowym wieczorze cygańskim nie mogło zabraknąć typowego taboru i cygańskich wróżb. Natomiast koncert poświęcony piosence Edith Piaff był okazją do założenia wieczorowej kreacji i spędzenia czasu w przepięknych wnętrzach Rezydencji ProHarmonia w towarzystwie artystów. Festiwal to także okazja do poznania czegoś zupełnie nowego dla uszu przeciętnego Europejczyka. Typowa muzyka chińska, dla naszego zmysłu słuchu jest zupełnym novum, które choć potrafi zaskoczyć warte jest uwagi. Okazją do religijnej zadumy był koncert sakralny, który odbył się w lądeckim kościele parafialnym. Była też muzyka operetkowa, musicalowa. Warto dodać, że tegoroczne wydarzenie obejmowało zarówno koncerty biletowane, jak i bezpłatne o nielimitowanej liczbie miejsc.
Program festiwalu powstaje w mojej głowie bardzo szybko. Doskonale znam repertuar artystów, z którymi współpracuję. Od dawna też przygotowuję festiwale i tematyczne wydarzenia muzyczne. Nabrałam w tym wprawy - wiem co podoba się publiczności, zarówno tej polskiej jak i zagranicznej. Od lat jestem gościem festiwali odbywających się poza granicami Polski. Przyznaję, że lubię też ryzyko. Myślę że warto zachęcać publiczność do nowych punktów programu, takich jak np. koncert chiński.
W procesie przygotowania festiwalu są też oczywiście czynności bardzo pracochłonne - najwięcej czasu zajmuje mi przygotowanie materiałów do ZAiKS-u.


A jaka jest Pani recepta na udany festiwal?
Przygotowuję to, co sama chętnie bym zobaczyła i usłyszała. Ta myśl zawsze przyświeca mi w pracy. Tak powstał m.in. Festiwal Biała Dama - pomyślałam, że chętnie uczestniczyłabym w takim wydarzeniu i po prostu je stworzyłam. Kierując się tą myślą napisałam także musical Miłość czyni cuda. Któregoś dnia przyszło mi do głowy, że chętnie zaśpiewałabym w ciekawym musicalu. Nie czekając na propozycję, usiadłam i napisałam go dla siebie obsadzając się w roli starej panny. Oczywiście przyjmuję też zaproszenia do uczestnictwa w projektach, które mnie zainteresują.

Ostatnio zaśpiewałam, specjalnie dla mnie skomponowaną piosenkę, w filmie pod tytułem Enemy Within, w którym wystąpili m.in. Romina Di Lella, Eric Roberts, William McNamara, Damian Chapa. Wkrótce, w Hollywood odbędzie się premiera tego filmu.
Zagrałam również główną rolę w obrazie Tych miasteczek nie ma już - film opowiada o nieco zapomnianej kulturze żydowskiej. Wystąpiłam tam u boku tak wspaniałych aktorów jak: Jerzy Trela, Jerzy Nowak, czy ostatni klezmer Europy Leopold Kozłowski.


Czy festiwal ma jakieś przesłanie?
Jest nim przede wszystkim dobra zabawa. Chcę także rozwijać i edukować publiczność, ale w sposób łagodny, lekki i niewymuszony. Dlatego tworząc program festiwalu starałam się wszystko dokładnie przemyśleć – jeśli chce się edukować trzeba kierować się wyczuciem, aby zainteresować, a nie zanudzić słuchaczy.


Co spodobało się pani w Lądku?
Do Lądka przede wszystkim przyciągają mnie ludzie. Począwszy od władz miasteczka w osobie burmistrza Romana Kaczmarczyka, dyrektora CKiR Pawła Pawlika i jego pracowników, przez właścicieli pensjonatów i hoteli, którzy ugościli nas w sposób wyjątkowy, aż po wspaniałą publiczność, która tak gorąco nas przyjmowała. Dzięki ich serdecznemu zaangażowaniu, zarówno dla mnie będącej jednocześnie współtwórcą wydarzenia, jak i występującą na nim artystką, jak i dla wszystkich zaproszonych artystów pobyt w Lądku stał się cudownym, niezapomnianym przeżyciem, do którego chce się wracać. Ta przyjacielska atmosfera, a także uroki kurortu jakim jest Lądek-Zdrój sprawiłają, że wielu melomanów z całej Polski przybyło specjalnie na ten właśnie festiwal. A tegoroczne wyniki plebiscytu zdają się tylko potwierdzać, że nasza inicjatywa jest wysoko ocenianym strzałem w dziesiątkę.




Podziel się tym co czytasz:

Blip Flaker Twitter Facebook Nasza klasa


< Powrót do listy historii

23 marca 2017
Imieniny obchodzą:
Pelagia, Feliks, Zbysław, Konrad

Dzisiejsze wydarzenia

Brak informacji

Punkt informacji
Panorama Ziemi Kłodzkiej